Płowce to historyczne miejsce. Autentyczna Bitwa pod Płowcami miała miejsce w 27 września 1331 roku, gdzie na płowieckich polach starły się wojska króla Władysława Łokietka z niezwyciężoną do tamtej pory armią krzyżacką. Od kilku lat we wsi Płowce organizowana jest inscenizacja owej bitwy, w której biorą udział rycerze zrzeszeni w bractwach rycerskich m.in. z Golubia Dobrzynia, Włocławka, Płocka. Jest to szczególna lekcja historii, którą koniecznie trzeba zobaczyć.
Warto zobaczyć Dwór w Płowcach, który obecnie jest nadal zamieszkiwany, a jego właścicielami są potomkowie rodziny Biesiekierskich, którzy nabyli wieś Płowce w drugiej połowie XVIII wieku. Dwór należy do najstarszych założeń rezydencjonalnych na Kujawach Brzeskich. Otaczający dwór, park został założony ok. XVIII w. i przekomponowany w 1860 roku. Słynął z pięknych alei lipowych i grabowych, kwietników i klombów. Obecnie zachowała się aleja grabowa, prowadząca do wybudowanej w 1961 roku szkoły, oraz w gorszym stanie aleja lipowa.
Na miejscu sławnej bitwy, w 600-setną rocznicę usypano 20-sto metrowy kopiec, który został zniesiony przez okupanta hitlerowskiego. Obecnie bitwę upamiętnia nowy kopiec, usypany w 1961 roku. Symboliczny Kopiec - Pomnik znajduje się przy głównej drodze wiodącej z Radziejowa do Włocławka, przy Zajeździe Łokietek, i nie sposób go przeoczyć.
Obecna kaplica w Płowcach została postawiona w miejscu dawnego kościoła parafialnego. Obok kaplicy, w miejscu gdzie według tradycji znajdowało się cmentarzysko rycerzy poległych w bitwie, stoi dziś pomnik. A przy drodze z Płowiec do Witowa znajduje się symboliczny cmentarz poległych w bitwie rycerzy.

Miecze i inne znaleziska z pola bitwy pod Płowcami znajdują się w muzeum włocławskim oraz w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
O tym historycznym miejscu krąży do tej pory wiele legend. Oto kilka z nich:
O cmentarnym kamieniu
Na cmentarzu rycerstwa poległego w bitwie, znajduje się duży kamień z wgłębieniem. Prawdopodobnie służył on w przeszłości jako chrzcielnica. Tradycja jednak każe nam wierzyć, iż w owym kamieniu wypełnionym wodą, strudzony król Łokietek obmywał po bitwie ręce i swój miecz.
Smużki
W samszyckim lesie polska jazda konna przygotowywała się do bitwy. Wędrując z Płowiec w tamtym kierunku, mija się pole zwane SMUŻKI. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od rycerzy Smugów, którzy bardzo zasłużyli się w płowieckiej bitwie. Wiosną i jesienią świeżo zaorane pole w blasku zachodzącego słońca, krwawo mieni się. Jak mówią , przypominając krew przelaną w czasie bitwy.
Krzyżackie zjawy
W nocy, przy blasku księżyca, na karych koniach mknęli po płowieckich polach rycerze zakonni. Wraz z pianiem koguta znikali pędząc ku pruskiej granicy. Długo jeszcze słychać było przerażający tętent koni i szczęk oręża. W mieszkańcach Płowiec zjawy te budziły grozę. Wierzono, że każde ich pojawienie się stanowiły zapowiedź wojny, biedy i nieszczęścia.
Wdowina
Po płowieckiej bitwie pogrzebano poległych, nad którymi zebrały się matki, żony, siostry opłakując swoich najbliższych. Ich łzy mieszały się z krwią poległych. Było ich tak wiele, że aż powstało grzęzawisko. Tutejsi mieszkańcy ów staw nazywają WDOWINA, od łez opłakujących wdów. Woda w nim podobno nigdy nie wysycha, a czasami nawet płacz można usłyszeć. Staw WDOWINA znajduje się wśród łąk u wylotu szosy z Witowa, za torami kolejowymi.